• Wpisów:11
  • Średnio co: 131 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 22:55
  • Licznik odwiedzin:3 777 / 1573 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Miałam nic nie pisać, ale właśnie zainspirowałam się internetem i popadłam w melancholię.

"Kiedy przestałaś myśleć, że jesteś piękna?"

Zadaj sobie pytanie, czego najbardziej w sobie nie lubisz? Potem pomyśl, co w sobie najbardziej lubisz?
Odpowiedź na drugie pytanie zajęła Ci więcej czasu? Ale dlaczego? W każdej z nas jest piękno. Nie ma kobiet brzydkich, są kobiety zaniedbane. Zauważyłam tendencję do zamykania się w swojej skorupce. Nawet, gdy patrzę po swoich najbliższych.. w towarzystwie taka uśmiechnięta, ale wiem że pójdzie do domu, wskoczy w dres i będzie płakać. Czy warto? Pełno wśród nas aktorek. Nawet te gwiazdy, które szpanują w towarzystwie, w domu, w samotności ubolewają nad cellulitem.

Szkoda na to czasu. Podejdź do lustra i powiedź sobie "Jestem piękna!" Wstydzisz się przed ludźmi swojego wyglądu? Przestań. Jeśli komuś to nie odpowiada, to znaczy, że nie jest Twoim przyjacielem. Przyjaciele akceptują. Spędzaj z nimi czas

[Zainspirowana kampanią Dove)
  • awatar Panna15: Fajny wpis ;) Zapraszam do mnie na ostatni rozdzial :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kolejny dzień dobiega końca, jak zwykle padam na twarz. Rano pojechałam do Tżta po laptopa. Wziął wczoraj go ode mnie by zmienić system. Zrobił mi niespodziankę, bo wraz z laptopem dostałam kilka przydatnych programów. Od jakiegoś czasu fotografuję, więc photoshop + gazety z instrukcjami do programu były dla mnie niezłą uciechą. Jednak mimo wszystko jestem troszkę przerażona możliwościami PS, więc stąd moje pytanie: Czy jest tu ktoś kto to ogarnia? (help)

Piątek weekendu początek, a ja znowu nie mam planów. Tak jak zmienna jest pogoda, zmienne i moje decyzje. Mieliśmy jechać na wschód hurtowo poodwiedzać rodzinę (i moją kochaniutką, piękną, chrześnicę)

Dzisiaj patrząc na półkę w łazience zorientowałam się, że całkiem przypadkowo uzbierała mi się ładna kolekcja kosmetyków z ziaji. Więc w sumie mogę zrecenzować tą firmę, bo jednak ich kosmetyki są bardzo dobrze mi znane

Z tych które już znam:
1. I zdecydowanie numer jeden *Maseczki do twarzy*
Bardzo często do nich wracam. Przyjemny zapach, dobra konsystencja, świetna cena. Same plusy. Mój KWC. Występują w kilku wariantach.Najbardziej mi odpowiada oczyszczająca. Tusz i eyeliner tylko rozmiękcza, tak że wszystko zostaje na dolnej powiece, a potem już z tym nie daje rady. I ani trzymanie na tym waciku, ani przecieranie nie pomaga, więc zazwyczaj tą część demakijażu muszę kończyć mleczkiem.


3. Zdecydowanie lepszym kosmetykiem od powyższego jest płyn miceralny. Usuwa lepiej makijaż, jest delikatny, bezzapachowy i wydajny. Po całym dniu rzeczywiście przynosi ulgę.
4. Masło kakaowe. TAK. Było mi bardzo smutno, gdy się kończył. Ładny zapach, dobre nawilżanie, wydajność tak na 6/10.
5.Żel pod prysznic czekoladowy (wygląda podobnie jak powyższy balsam)
Na początku mnie cieszył, ale mylnie Zapach mało intensywny, słabo się pieni. Nie zużyłam go nawet do połowy. Nie mój typ.
6. Żel pod prysznic kozie mleko. Zupełnie, zupełnie inny niż powyższy. Podoba mi się jego zapach, kremowa konsystencja, jest taki milusi. Jego wielkim plusem jest, że nawilża, co żelom się rzadko zdarza.
7. Żel do higieny intymnej. Ma delikatny zapach, nie podrażnia, czuję się po nim świeżo. Mogę polecić. Występuje w kilku wariantach, ja mam taki jak niżej
8.A teraz kochana wazelinka. Cudowna na wszystkie tragedie suchych ust. Zawsze, zawsze pomaga, ale taki już obowiązek wazeliny

A czy Wy stosujecie kosmetyki Ziaji? Macie swoje ulubione?
  • awatar asia3544: Uwielbiam masło kakaowe z Ziaji
  • awatar Avrett: @lalunas_mum: już się nie mogę doczekać :)
  • awatar lalunas_mum: Dawniej Ziaja gościła u mnie często, teraz raczej Lirene, Eveline, czasem Vichy. Moją namiętnością był swego czasu krem do rąk Kozie mleko ;) Przesyłka z Le Petit Marseillais już zapakowana, w poniedziałek wysyłam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Osobiście jestem fanką muffinek. Żywię do nich sympatię, bo oczywiście są przepyszne, ale też ze względu na to że to właśnie dzięki nim zadebiutowałam "cukierniczą przygodę". Nie są zbytnio trudne, robi się je szybko, przyjemnie, a na twarzy bliskich powodują szeroki uśmiech.

Robiłam już kilka rodzajów, jednak domownikom przypadły do gustu najbardziej cytrynowe. Nie są za słodkie, w środku wilgotne, mięciutkie. Ogólnie naprawdę całym sercem polecam

Podaję przepis standardowo na 12 muffin, jednak ja zazwyczaj wszystko mnożę x2, bo szybko znikają z talerza

• 300 g mąki pszennej
• 2 łyżeczki proszku do pieczenia
• 150 g cukru
• szczypta soli
• 2 łyżki startej skórki z cytryny (tylko najbardziej żółta zewnętrzna część)
• 1 opakowanie cukru wanilinowego
• 2 jajka
• 250 ml jogurtu, kefiru, maślanki
• 125 g masła, roztopionego

-Piekarnik nagrzewam do 190 stopni C. Do jednej miski przesiewam mąkę razem z proszkiem do pieczenia, mieszam, dodaję cukier, sól, skórkę z cytryny i cukier waniliowy.
-W drugiej misce mieszam jajka z jogurtem, kefirem oraz roztopionym i ostudzonym masłem (można krótko zmiksować).
-Wlewam do miski z sypkimi składnikami i mieszam delikatnie łyżką tylko do połączenia się składników. Ciasto powinno pozostać lekko grudkowate.
-Ciasto wykładam do papilotek w formie na muffiny. Piekę przez około 20 - 22 minuty.

Ozdabiamy cukrem pudrem lub lukrem
Smacznego

Nie wiem czemu to odwrócone, ale niech będzie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Wakacje szybko mijają, więc trzeba się wziąć w garść. Jestem na etapie robienia rzeczy, o których zawsze (a przynajmniej w tym roku) marzyłam Wczoraj wreszcie wybrałam się na pobliski zalew, opaliłm blade nóżki, spotkałam się z Ł.
Aż się pochwalę jak mnie rozpieszcza. Dowód poniżej:



A dzisiaj jeszcze coś o zumbie.
Definicja z zumbapolska.pl
*Zumba* to zainspirowana latynoskimi rytmami fuzja tańca i aerobiku.
Zumba jest bardzo innowacyjnym systemem fitness, który poprzez świetną zabawę kształtuje naszą sylwetkę, dba o naszą kondycję, a przede wszystkim napawa nas optymizmem i wprawia nas w świetne samopoczucie, które zostaje na długo, długo poza zajęciami.
Proste kroki taneczne, świetne kombinacje ruchów i motywująca muzyka stwarza atmosferę świetnej imprezy i totalnie porywa nas do zabawy. Bardzo dynamiczna i ekscytująca kombinacja rytmów latynoskich i międzynarodowych, tj. merengue, salsa, cumbia, reggaeton, flamenco, samba, taniec brzucha, cha-cha, rumba, twist .... i wiele innych.

Sama od dawna szukam wreszcie odrobiny czasu, by wybrać się na takie zajęcia. Koleżanki bardzo chwalą. Kroki łatwo można ogarnąć, a optymistyczna muzyka bez problemu wprawia nas w świetny nastrój. A co najważniejsze *ŚWIETNIE SIĘ BAWIMY i SPALAMY KCAL!*

Godzina zumby to ok. 700kcal

Uwielbiam takie rytmy. Gdy słyszę taką muzykę biodra same się kołyszą do rytmu. Myślę, że jednak w grupie i z instruktorem jest większa motywacja i lepsza zabawa.

A Wy już macie za sobą lekcje zumby?
  • awatar rappeler: z chęcią poszłabym na lekcję zumby :O świetna jest! ale nieestety w moich okolicach nie są organizoowane takie kursy ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dziękuję Wam za Wasze wsparcie, zwłaszcza że dopiero zaczynam. Było mi bardzo miło. Dajecie mi nową energię do pracy

Dzisiaj słów kilka o szczotce Tangle Teezer. Skuszona dobrymi opiniami i obietnicami producenta zdecydowałam się na zakup. Od jakiegoś czasu mam problem z wypadającymi włosami (głównie przez stres). Miałam już dosyć widoku kępy włosów na szczotce po każdorazowym czesaniu.
Dla niewtajemniczonych: fenomenem tej szczotki mają być miękkie igiełki ułożone w dwóch warstwach (o różnej długości). Sprawia to, że rozczesywanie kołtunów staje się możliwe, szczotka spełnia funkcję masażera, co po pewnym czasie nadaje włosom połysk.

Tak obiecywali, a jak jest? Nie zawiodłam się. Po pierwsze zachwyciło mnie wykonanie i wygląd. Wygląda solidnie. Moja wersja "sheep" bardzo przypadla mi do gustu. Szczotka wygląda na solidną, łatwo z niej wyjąć włosy. Rzeczywiście fajnie masuje skórę głowy. A teraz co najważniejsze (wydaje mi się że to nie placebo), sprawia że ze szczotki zaczelam wyjmowac mniej włosów, co mnie bardzo cieszy. Fajna jest też możliwość czesania na mokro.

Jeśli już mam się czegoś przyczepić, to na początku mnie poirytował fakt, że rozczewywanie włosów tą szczotka zajmuje mi 5 razy tyle co normalną. Ale coś za coś, więc warto.

Wybrałam kompakt, bo można go wrzucić do torebki i w przeciwieństwie do standardowej wersji pasuje dla leworęcznych
  • awatar IWONA LUKASZEWSKA: też zastanawiam się nad jej kupnem.
  • awatar martini023: Ja się zamierzam i zamierzam do kupna i co ... ? i dalej jej nie mam hihi :D :D :D nie wiem czy to nie placebo ... :/ :/
  • awatar Avrett: @lalunas_mum myślę że to bardzo fajny kobiecy gadżet, czesanie nią sprawia mi radość :D zresztą baardzo mi się podoba. a wracając do technicznego podejścia do sprawy raczej warto, bo masaż głowy pozytywnie wpływa na ukrwienie skory, pobudzajac przy tym cebulki włosów (dotlenia je) i rozprowadza równomiernie sebum na całej długości włosów (stąd połysk). jednak gdy włosy mają skłonności do uciążliwego przetluszczania można sobie darowac bo to tylko jeszcze bardziej pobudzi gruczoły łojowe. kilka minut masażu podczas szczotkowania łatwo wykonać, a żeby tak usiąść i konkretnie masowac głowę czasem już z braku czasu ciężej wykonać :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Wreszcie poprawiła się pogoda. Już miałam strasznie dosyć tych deszczy. Chociaż ja również należę do tej grupy ludzi, która ciągle narzeka na pogodę Więc przypuszczam, że i upał niedługo mnie zmęczy. Oby tylko słońce wytrzymało do urlopu, ale z tym może być ciężko, bo jeszcze nie zaplanowałam terminu. O ile zawsze już na kilka miesięcy przed wakacjami miałam zarezerwowany hotel, to w tym roku nawet nie mam pojęcia w jaki rejon Polski/Europy uderzyć. Zapewne odbędzie się to na zasadzie "Dobra, jedziemy jutro". Więc będę się czaić na last minute
Ostatnio staram się spędzać więcej czasu z rodzinką, a w przerwach pomiędzy pracą znaleźć odrobinę czasu dla lubego i słodkiego lenistwa

Dzisiejszy dzień spędziłam w bardzo miłym towarzystwie. Pokażę Wam mój outfit
Rano kurier zrobił mi niespodziankę. Mam moją nową torebkę <3


bluzka: Camaieu
spódnica: Camaieu
torebka: torebki-damskie.eu
okulary: New Yorker
bransoletka: Six
 

 
Najczęstszym błędem popełnianym przy odchudzaniu jest po prostu brak głowy. Nie rozumiem jak można się katować diakońskimi dietami, a jak słyszę o Kopenhaskiej aż coś mi się robi. Zakompleksione nastolatki z brakiem wiedzy postanawiają po prostu mało jeść. Ale czy warto? Czy to przyniesie pożądany efekt? Nie! A nawet, jeśli widzicie, że po 2 kanapkach waga spada to wiedzcie, że prędzej czy później wróci ze zdwojoną siłą. Odchudzamy się z głową!

Zasady gry:
1. Najważniejsza: nie głodzimy się! Kiedy nie dostarczamy organizmowi potrzebnych kcal on po każdym posiłku wariuje i boi się, że już więcej nie dostanie, więc wszystko zaczyna magazynować na zapas. To wszystko zaburza i spowalnia metabolizm.
2. 5 posiłków dziennie o stałych porach. Nasz organizm dzięki temu jest pewny, że może zużywać dostarczone kcal, bo dostanie następny posiłek.
3. Ograniczamy ziemniaki, jasne pieczywo najlepiej zastąpić razowym. Tłuste wędliny i słodycze nie wchodzą w grę. O fast foodach już nawet nie wspomnę.
4. Na śniadanie warto jeść posiłki bogate w białko. Nie zapominajmy również o owocach i warzywach <3
5. Dla pożądanego efektu ćwicz codziennie po pół godziny lub co dwa dni godzinę. Odpowiedni będzie rowerek, jogging, a w dni lenistwa aerobik przy energicznej muzyce. Najważniejsza jest systematyczność.
6. Woda nie tuczy Nie zapominaj o nawadnianiu. Jeśli na obiad jesteś w stanie zjeść podwójną porcję, wypij przed posiłkiem szklankę lemoniady. "Oszukasz" żołądek i dzięki temu nie będziesz czuć aż takiego apetytu. Pij minimum 1,5l wody dziennie (napoje słodkie, gazowane są niewskazane). Pamiętaj, że uczucie pragnienia to już 1% odwodnienia.
7. Padłeś? Powstań! Jeśli podjadłaś gdzieś czekoladkę, nie zrobiłaś ćwiczeń nie rozpaczaj i nie kończ diety. Powiedz sobie, że trudno i zacznij konsekwentnie od nowa.

Powodzenia!

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
A teraz: tam tara ram!
Jogurt bananowy
Banany jako sam owoc nie jest najlepszy na odchudzanie, gdyż ma w sobie dużo cukru. Za to świetnie pasuje do zwykłego chudego jogurtu naturalnego. Taki jogurcik można zaserwować np. na drugie śniadanie lub kolację.

Składniki:
1 jogurt naturalny
1 zmiksowany banan
1 łyżka oleju lnianego
(od święta można wrzucić kilka rodzynek)

Banany można zastąpić np, ananasem, pomarańczą- w zależności od smaku

Smacznego!
 

 
Na walkę z cellulitem nigdy nie jest za późno. Dotyka nas bardzo często. Co robić, gdy uda po zimie nie są zbyt jędrne i gołym okiem widać cellulit? Czas działać, czyli *odpowiednia pielęgnacja nóg!*

Tak w ogóle skąd bierze się cellulit?
Jest to taka cwana bestia, która czeka żeby nas dosięgnąć. Mylna jest opinia, że dotyka tylko ludzi z nadwagą. Więc to jest mit! Każdy może go mieć. Cellulit pojawia się wtedy kiedy nasza tkanka tłuszczowa nie jest już w stanie magazynować tłuszczu. Stąd potem takie fałdowania.

*Jak się pozbyć?*
Należy jak najbardziej ograniczyć spożywanie soli, kawy, herbaty.
Przy walce z naszym wrogiem bardzo ważna jest zdrowa dieta oraz min. 1,5l niegazowanej wody.
Siedzącemu trybowi życia mówimy nie! Przysiady, przysiady z piłką, rower, bieganie, basen. W tym cała nadzieja. Oczywiście nie zapominajcie o systematyczności w ćwiczeniach, bo tylko ona pomoże osiągnąć pożądany efekt.

Na rynku jest dostępnych wiele kosmetyków antycellulitówych. Firmy kosmetyczne ciągle prześcigają się w swoich cudownych ofertach. Czy warto skorzystać z czegoś takiego?
Osobiście bardziej jestem nastawiona na ćwiczenia, bo z doświadczenia wiem, że cellulit sam nie zniknie. Myślę, że wspomaganie się odpowiednimi preparatami jest w porządku, ale bardziej do ujędrnienia i nawilżenia skóry.
Sama mam z Eveline slim extreme 3d


Ogólnie polecam. Pachnie trochę mentolowo, przyjemna konsystencja. Jedynie można przyczepić się do wydajności. Po wsmarowaniu serum odczuwa się uczucie chłodu (na lato świetna opcja). Na początku było to (jak dla mnie) drażniące, bo bałam się że zaraz dostanę jakieś reakcji alergicznej, z czasem można nawet polubić.

Dodatkowo zaopatrujemy się w peelingi gruboziarniste i masażery.

To jak? Walczymy o piękne uda?

Stosujemy się do wskazówek i ćwiczymy. Sport, sport i jeszcze raz sport! Ja na dzisiaj wybieram rekreacyjnie rower <3
  • awatar All of me ♥: Przydałoby się 'powalczyć' :D
  • awatar kamykxxx: Też mam taki krem tylko ze cały zielony :) fajnie chłodzi i zawsze może wspomóc ujędrnianie skóry :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Olejkiem rycynowym zainteresowałam się kiedy zaczęły wypadać mi bardzo rzęsy. Przestraszyłam się więc zasięgnęłam nieco wiedzy o najlepszych odżywkach. Większość polecała mi olejek rycynowy.
Muszę przyznać, że efekt był całkiem sympatyczny. Warto spróbować. Ja niestety długo nie wytrzymałam, ponieważ jestem za leniwa i bałam się o poduszkę. Rzęsy po dłuższym używaniu są o wiele zdrowsze.

Jednak olejek rycynowy zagościł u mnie na stałe jako odżywka do włosów, która potrafi zdziałać cuda. Byłam już załamana, a fryzjerka zaczęła na mnie krzyczeć żebym przestała prostować włosy, bo są już tak zniszczone (mały szczegół, że ja nie prostuję włosów). Po ok. 2 miesiącach używania każdy wychwalał moje włosy, że wyglądają zdrowo i ślicznie lśnią.

Gdzie? Za ile?
Olejek rycynowy można dostać bez problemu w każdej aptece. Nie pamiętam dokładnej ceny. Coś ok. 5 zł

Jak i kiedy?
Myślę, że raz w tygodniu jest wystarczające.
1 łyżka oleju rycynowego
1 łyżka nafty kosmetycznej
1 żółtko
Można dodać kilka kropelek witaminy A lub E w płynie.

Olejek może przyciemnić włosy, jeśli tego nie chcesz dodaj kilka kropel soku z cytryny, która też zapobiega przetłuszczaniu się włosów)
Taką papkę nakładamy na całość włosów, łącznie ze skórą głowy. Na głowę czepek (ew. szczelnie zawiązana reklamówka) i ręcznik (najlepiej ciepły). Maseczkę trzyma się przynajmniej godzinę. Potem wystarczy umyć głowę (najlepiej ze dwa razy)

Polecam!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›